13.06.2022

Większość osób boi się wizyty u dentysty. Jest to spowodowane panującym stereotypem związanym z tym, że wizyty w gabinetach stomatologicznych są nieprzyjemne i bolesne. Obecnie jednak stomatologia tak się rozwinęła, że lekarze mają do dyspozycji mnóstwo środków znieczulających. A one sprawiają, że leczenie zębów to nic strasznego.
Inaczej jednak wygląda sytuacja, kiedy następuje konieczność chirurgicznej ekstrakcji zęba. Wówczas strach przed wizytą u takiego specjalisty jeszcze bardziej się potęguje Jednak czy słusznie? W jakim celu udajemy się do chirurga stomatologicznego? Czy taka wizyta może sprawić, że dopadną nas powikłania po usunięciu ósemki? Sprawdź!
Do chirurga stomatologicznego udajemy się posiadając w ręce skierowanie od dentysty, ortodonty lub protetyka. Najlepszym wyborem będzie renomowana klinika stomatologiczna. Najczęściej wcześniej wymienieni specjaliści omawiają z nami przebieg leczenia naszych zębów na podstawie zdjęcia RTG. Jeśli okaże się, że któryś z zębów jest na tyle zepsuty, że nie ma możliwości wyleczenia go, a jego korzeń jest umieszczony zbyt głęboko, wówczas otrzymujemy skierowanie do chirurga stomatologicznego, który specjalizuje się w usuwaniu skomplikowanych zębów.
Bardzo często ortodonci oraz protetycy zlecają usunięcie zębów ósmych, które mogłyby zaburzyć prawidłową linię zgryzu w momencie, kiedy zaczną wydostawać się z dziąsła. Wówczas także będziemy musieli odwiedzić gabinet chirurga stomatologicznego.
I tak, i nie. Zazwyczaj przed przystąpieniem do usuwania zęba, chirurg aplikuje w jego okolice dość silne środki znieczulające, tak więc jedyne co odczuwamy podczas zabiegu to odrętwienie twarzy. Jeśli ząb jest ulokowany w trudnodostępnym miejscu, wówczas możemy także odczuwać napór jaki lekarz wywiera na naszą szczękę, ale to w zasadzie jedyny możliwy do odczucia dyskomfort. Ból może się jednak pojawić kilka godzin po zabiegu, w momencie, gdy środek znieczulający przestanie działać. Wówczas może wystąpić u nas ogólne osłabienie organizmu, a nawet gorączka.
Zabieg chirurgiczny nie może odbyć się bez jakichkolwiek powikłań. U niektórych osób będzie to podwyższenie się temperatury ciała, które zazwyczaj utrzymuje się najdłużej do dwóch dni po zabiegu. Jeśli jednak ekstrakcja ósemki była bardziej skomplikowana, gorączka po usunięciu ósemki to nie wszystko. Możemy odczuwać także pulsujący ból w miejscu, w którym jeszcze kilka dni temu znajdowała się ósemka. U niektórych osób pojawia się także opuchlizna twarzy, która wywołuje szczękościsk. Takie powikłania nie należą do najprzyjemniejszych.
Wiele osób obawia się, że ich szczęka nie zacznie się swobodnie otwierać. Jest to jednak błędne przekonanie, ponieważ wraz z ustąpieniem opuchlizny powinniśmy móc swobodnie otwierać jamę ustną. Zaleca się także wykonywanie ćwiczeń, które pomogą nam wrócić do „pełnej sprawności” w znacznie szybszy sposób. Wystarczy jedynie otwierać i zamykać buzię aż do granicy bólu – podobnie jak z rozciąganiem ciała.
Takie powikłania jak opuchlizna czy szczękościsk niestety utrzymują się już nieco dłużej. Mogą trwać nieprzerwanie nawet przez około 2 tygodnie. Wówczas zaleca się skontaktowanie się z stomatologiem, który przepisze antybiotyk lub lekarstwo pomagające pozbyć się stanu zapalnego, który wystąpił po zabiegu chirurgicznym.